Przejdź do treści

„Język języczkiem u wagi!”

„Język języczkiem u wagi!” – taki tytuł miała debata zorganizowana w minioną sobotę przez Uniwersytet Śląski oraz Radę Języka Śląskiego. Wzbudziła duże zainteresowanie i zgromadziła dyskutantów nie tylko ze Śląska, ale też z Podhala, Kurpiów, Kaszub. Wśród panelistów znaleźli naukowcy, badacze, eksperci z Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego. Bardzo ważne, że słuchać i dyskutować chciało tylu chętnych. Aula uniwersytecka wypełniła się po brzegi.

Uczestnicy podczas paneli między innymi szukali odpowiedzi na pytania, czy ochrona języków jest potrzebna, czy też to tylko moda, dlaczego pewne grupy etniczne podejmują działania w celu ochrony swoich języków, a inne tego nie robią, a także, czy takie działanie ma coś wspólnego z polityką.

Starano się też wyliczyć prawa, obowiązki i możliwości rad językowych, ale i zastanawiano się, czy w ogóle są one potrzebne, a jeśli tak, to jak powinny działać i czym się zajmować.

Podsumowaniem była rozmowa o definicjach fenomenów mownych. Dyskutanci poszukiwali punktów stycznych i spornych różnych ich określeń, by spróbować wybrać definicję najbardziej właściwą.

Moderowała kolejne części szefowa RJŚ, prof. dr hab. Jolanta Tambor z UŚ, a paneliści i słuchacze dyskutowali w sali i poza nią, w kuluarach i w internecie.

I wszyscy liczą na ciąg dalszy.